wtorek, 7 października 2014

BeBeauty - Płyn micelarny

Cześć :) .
Dziś o płynie micelarnym z biedryy :) .


  

Nie będę tutaj owijać w bawełne :) .
Czytałam parenaście opinii, że ich ten płyn uczulił czy że po prostu szczypie w oczy przy demakijażu. Powiem Wam szczerze, że ja codziennie się nie maluje, że jak się maluje, to nie używam tony tuszu do rzęs, eyelinera wodoodpornego i wgl nie wiem czego tam jeszcze. 
Maluje rzęsy normalnie, tak dla mnie normalnie :p. Dwie warstwy max. 
Domywa wszystko idealnie. 
Nalewam na dwa waciki, przykładam do oczu, chwilke masuje i ściągam cały tusz do rzęs, nic nie zostaje :) . Bywa, żę gdy naleje na waciki dużo za dużo tego płynu i płyn dostanie się do oczu, to szczypią nie miłosiernie. Ale on nie jest po to by go sobie do oczu nalewać :p.
Po za tym, za 5 zł nie dostaniemy nigdzie nic lepszego . Moim zdaniem oczywiście. 
Ja kupuje i będę nadal kupować dopóki mi go nie wycofają :). Zaoszczędzam ładne pieniążki, a do tego jest dość wydajny. 

Napiszcie mi czy macie z nim problem czy może te go uwielbiacie :) .
Pozdrawiam :* 

niedziela, 5 października 2014

Astor, Skin Match, 4Ever Bronzer (Puder brązujący do twarzy)

To dziś o :

Astor, Skin Match, 4Ever Bronzer (Puder brązujący do twarzy)

 
 

 Opis produktu według producenta : 

 Specjalnie zaprojektowany, jedwabisty puder prasowany nadający skórze brązowy kolor. Produkt zawiera mieszaninę składników łagodnych dla cery, nadających jej aksamitną gładkość, które aplikuje się delikatnie i bez wysiłku. Zapewnia jednocześnie doskonałe krycie i komfort noszenia.
Każdy zestaw składa się z czterech perfekcyjnie dobranych odcieni, które podkreślają i rozświetlają twarz intensywnym kolorem. Zawierają mikę i inne składniki dające uczucie luksusu. Użycie emolientów zwiększa jedwabistość pudru, ułatwia jego nakładanie oraz nie wysusza skóry. Zawiera minerały i jest testowany dermatologicznie.
Dostępny w dwóch odcieniach: 001 dla blondynek, 002 dla brunetek. W opakowaniu jest lusterko i pędzelek. 

 Cena : 

 ok. 30zł / 7,65g

 Coś od siebie : 

Jak widać będę opisywać kolorek 002 .  Co prawda nie używam bronzera codziennie, ale już od jakiegoś czasu staram się z nim pracować i mam wyrobione o nim swoje zdanie :) .

 Bronzer ogólnie ma bardzo ładne kolorki. Jest mocno napigmentowany, można zrobić nim sobie krzywdę, no i ja musze z nim się trochę napracować by nie mieć plam i wgl by było okey ;) . Ma ładne opakowanko, wytrzymałe, ma też lusterko i pędzelek. Jak dla mnie pędzelek jest super :) . Da się nim tak precyzyjnie nałożyć bronzer, zrobić sobie taki pasek idealny a potem czystym pędzlem rozetrzeć i jest mega :) . Jest megaśnie wydajny, no u mnie nie widać nawet sladów użytkowania :P. Starczy mi chyba do końca życia i jeszcze jeden dzień dłużej :) . Co prawda, szukam innych, może lepszych bronzerów, ale ten i tak jest super :) . Warto kupować na przecenach rossmanowskich czy innych :) . Na prawdę mogę go polecić z czystym smieniem :) .

 

Pozdrawiam gorąco :*

 

czwartek, 2 października 2014

Revlon, ColorStay Combination/Oily Skin 24Hrs

To sobie dziś popiszemy o :

Revlon, ColorStay dla Combination/Oily Skin ( mieszanej tłustej ) 24Hrs  :)

 Wiecie co? :) .
Znudziło mnie trochę takie pisanie opisu całego produktu najpierw od producenta potem cena i bla bla :) . Chyba czas rozluźnić atmosferkę na blogu :) .
W każdym razie, wracając do podkładu, kosztuje od 30 zł w necie do 70 w drogeriach stacjonarnych takich jak rossmann i inne ;) .
Podkład jest moim świętym grallem. Serios.
Używam w dni kiedy na prawdę oczekuje że podkład utrzyma mi się na buźce w stanie idealnym przez cały dzień :) . Ostatnio chyba nie polubił się z effaclarem duo :< . Bardzo mi z tego powodu przykro . Ale chyba żaden mój podkład go nie lubi. No nie wiem . Ah . Ale staram się to jakoś ogarnąć :) . 


Mam go w kolorze 180 Sand Beige :) . Jest poprostu idealny dla mojej cery, tak na prawdę cały rok :). Jeszcze żaden inny tak mi nie pasował. Ostatnio niestety zaczął mi się rozwarstwiać. Podejrzewam, że to albo od strasznego ciepła które panuje u mnie w pokoju i panowało całe lato, albo po prostu czas na nowy egzemplarz :) . Ale tak poza tym, nic w jego właściwościach się nie pozmieniało . No zobacze jeszcze i najwyżej zakupie nowy :) .
Ja z całego serca go polecam. :) . Szczególnie osobą które borykają się ze świeceniem strefy T i trądzikiem :). Mnie nie zapchał, nawet jak używałam go przez pare dni pod rząd, ani nie wysuszył :) . Ale słyszałam, że niby może coś takiego powodować wiec polecam mieć na to uwage :) .

Dziękuje z góry już za wszystkich obserwatorów oraz każdy komentarz :* .